Teksty na www i blog

Dlaczego Twoje produkty się nie sprzedają?

Jak często zadajesz sobie to pytanie? Wszystko robisz, jak trzeba. Masz dobry produkt, fajną ofertę, zatrudniasz ludzi, masz nawet strategię biznesową, a do tego wykupione kursy i szkolenia, uczysz się Google Ads, płacisz magikom od SEO.

Nie, ja nie znam odpowiedzi, która pasowałaby do wszystkich.
Ja wiem tylko, że o klienta trzeba dbać. I umiem pisać teksty, które mają kogoś „kupić”. Ale tutaj nie o tym.

Moim zdaniem, trzeba pamiętać o kilku rzeczach:

Najgorzej jest robić tak, jak wszyscy, bo tak się nie odnosi sukcesu.

Trzeba dbać o klienta i traktować go poważnie. Bo to on jest tutaj najważniejszy, a nie Twoje umiejętności.

Sprzedajesz komuś, a nie sprzedajesz siebie.

Opowiem Ci historię z morałem

 

Wchodzę do sklepu, mówię „dzień dobry”, pani za ladą patrzy w telefon. Nie odpowiada. Pytam więc, czy kupię u niej plaster. Nie podnosząc głowy znad telefonu, pani mówi krótkie: „Nie”.

Słyszysz dźwięk tego „nie”?

Albo to:
Codziennie przechodzę obok pani, która sprzedaje bukiety polnych kwiatów. Pewnie sama zrywa te kwiaty o poranku, potem przywozi je do miasta, siada na rozkładanym krzesełku wśród misek pełnych kwiatów.
Jak jej się nudzi, to zapala papierosa albo zajrzy w telefon.
Nie zachęca, nie uśmiecha się, nie przyciąga wzrokiem. Po prostu nie robi nic.
Nic, co pomogłoby jej sprzedać.
Czasem podchodzę do niej, zagaduję, pytam, wybieram kwiatki dłużej niż zwykle. Po chwili podchodzą inne osoby. Dostrzegają, że to miła, starsza pani, że kwiatki są tanie i ładne.
Konwersja 100 procent.

A czy Tobie zdarzyła się taka sytuacja?

Wchodzisz do restauracji. Nikt Cię nie wita, ale się nie zniechęcasz.
Szukasz stolika, nadal nikt nie podchodzi. Siadasz, czekasz.

Widzisz, jak obsługa się krząta, albo rozmawia między sobą. Nie za bardzo Cię dostrzegając.
Dopiero po jakimś czasie ktoś kładzie Ci menu na stole i odchodzi bez słowa.

Już rozumiesz?

  • Sprzedawca ma klienta zachęcić.
  • Ma zrobić dobre wrażenie.
  • Bycie grzecznym, to podstawa, ale przecież trzeba jeszcze umieć opowiedzieć o swoim produkcie. Albo chociaż… próbować nawiązać jakąś relację.

Zachęć jednego klienta

Jeśli widzisz pustą restaurację, puste stoisko, pusty sklep, albo mówiąc o Internecie – mało komentarzy i mało opinii, a do tego nie otrzymujesz żadnej informacji zwrotnej, to przeczuwasz, że coś jest nie tak i nie kupujesz…

Gdy podeszłam do pani z kwiatkami, natychmiast dołączyły do mnie inne osoby.

Zachęć pierwszego klienta. On pomoże Ci przyciągnąć następnych.

Ale jest jeden warunek – produkt musi być wart zakupu.

Co to znaczy, że produkt jest wart zakupu?

To już Ty mi powiedz.

Polskie podejście do handlu i sprzedaży wciąż jeszcze trąci PRL-em.

Jako klienci nie czujemy się dopieszczeni, jako sprzedawcy wchodzimy w rolę pani zza lady, która staje się wyrocznią…

I ma wiecznie pretensje, bo klient ma pretensje.

A wystarczy być miłym, pomocnym… i coś jeszcze…

Trzeba umieć sprzedawać. Copywriter ma właśnie to umieć. Bo, że umie pisać, to chyba podstawa podstaw.


napisz do mnie